
Ufff, akcja szycia lalek dla Elizy tak się rozkręciła, że zasłużyła na oddzielną stronę na Facebooku – zajrzyjcie na nią i polubcie, a będziecie na bieżąco ze wszystkimi informacjami!

Ufff, akcja szycia lalek dla Elizy tak się rozkręciła, że zasłużyła na oddzielną stronę na Facebooku – zajrzyjcie na nią i polubcie, a będziecie na bieżąco ze wszystkimi informacjami!
Dokładnie miesiąc temu – 25 lutego – zakończyła się pierwsza z naszych aukcji na Allegro, przyszedł zatem czas na pierwsze podsumowanie.
W ciągu miesiąca sprzedażą zakończyły się 64 aukcje. Obecnie mamy 40 trwających aukcji i całe mnóstwo przedmiotów czekających na swoją kolej (wystawianie aukcji jest nieco pracochłonne i w wymaga czasu). Kilka przedmiotów nie znalazło nabywców i zostało przez nas wystawionych ponownie.
Aukcje cieszą się ogromną popularnością. Jednak absolutną rekordzistką pod względem ilości wyświetleń okazała się szydełkowa lalka. Strona przedmiotu była wyświetlana ponad 1100 razy.
Wartość sprzedaży to w sumie 5110 złotych, jednak niektórzy z kupujących wpłacili na konto fundacji więcej niż wynosiła cena końcowa licytacji. W tym samym czasie otrzymaliśmy kilka wpłat od darczyńców, którzy nie kupili nic na naszych aukcjach. Ich łączna wartość również przekroczyła 5000 złotych! Zatem na samym tylko rachunku przeznaczonym do obsługi aukcji na Allegro zebraliśmi ponad 10 000 złotych. To bardzo dużo!
Bardzo dziękujemy!
Kochani – ostatnio tyle roboty przy organizowaniu aukcji, przecieraniu traktów komunikacyjnych z naszymi pośrednikami na górze (nie, nie mówimy o aniołach), że dopiero się spostrzegliśmy, że jesteśmy Wam winni kilka radosnych informacji z codziennego życia Elizy.
Nasza dziewczynka skończyła właśnie 12 lat – obchodziliśmy w tego dnia po raz pierwszy Dzień Rudych Warkoczyków – ustanowiony przez nas na znak solidarności z Chorymi na Niemann-Pick.
Z tej okazji Eliza dostała cudowny środek wspomagający Zavesce – śliczną gałgankową lalkę z rudymi warkoczykami – jedna z wielu gałgankowych sióstr uszytych w Poznaniu i w innych miastach Polski i za granicami. Dostała też wiele kartek urodzinowych od dzieci i dorosłych bo coraz więcej osób wie o Elizie i jej chorobie. A Zavesca działa na Elizkę REWELACYJNIE – nastąpiło pozytywne „tąpniecie” w sferze umysłowej. Już dawno jej takiej nie widzieliśmy.
Eliza jest wesoła i uśmiechnięta, chętniej odrabia lekcje z nauczycielka (no, bez przesady, jak się ma 12 lat to nie zawsze chce się człowiekowi uczyć), rozwiązuje zadania, układa puzzle. Trzy razy w tygodniu pracuje z rehabilitantem, cztery razy w tygodniu przychodzą nauczyciele. Pracujemy nad motoryką. Intelektualnie za to Eliza jest w formie, w jakiej od dawna już nie była.
Jej dzień zaczyna się już o 640 a kończy około 2200. Pięć razy dziennie przyjmuje różne lekarstwa – Zavesca niestety nie jest jedynym koniecznym medykamentem. Przedpołudnie spędza zazwyczaj z nauczycielem i rehabilitantem. Popołudnie to czas na rozrywkę: spacer, telewizja, muzyka, gry i zabawy. Jej ulubiony film: High School Musical, ulubiony program telewizyjny: Jaka to melodia?
Latem uwielbia morze – ulubione miejsce to Pustkowo (mała, spokojna, nadmorska miejscowość). Bardzo lubi podróże samochodem.
Dziękujemy za kartki urodzinowe – tak prosty a wspaniały gest ludzkiej solidarności, który naprawdę daje więcej sił do walki z tą straszną chorobą. Dziękujemy też za liczne urodzinowe upominki, które jeszcze bardziej rozweseliły dzień urodzin – tak naprawdę ten dzień przemienił się w Urodzinowy Tydzień.
O akcji można też przeczytać na blogu Cecylki Knedelek. Znajdziecie tam jeszcze więcej zdjęć.
Obszerna relacja ukazała się też w sobotnim wydaniu Teleskopu (początek od 8:42).
Eliza ma w Poznaniu nowych przyjaciół i czterdzieści nowych lalek, które wkrótce zostaną zlicytowane na aukcji charytatywnej. Zbiórka pieniędzy na leczenie Elizy trwa!
W sobotę 17 marca, w gościnnej Sali Centrum Rozwoju Rodziny w Poznaniu panowała twórcza, radosna atmosfera. Przyszło tu blisko 50 osób, by uszyć lalki dla Elizy. Ponieważ dzień wcześniej Eliza obchodziła urodziny, odbyło się najpierw małe przyjęcie. Wszyscy zostali poczęstowani pysznym ciastem, a jubilatce składaliśmy życzenia (wszyscy podpisaliśmy się na wielkiej kartce urodzinowej). Goście przynieśli też prezenty – książki, ręcznie robione serwety i obrusy, biżuterię artystyczną, ceramiczną misę, kartki wielkanocne. Trafią one wraz z lalkami na aukcję charytatywną dla Elizy na portalu Allegro. Goście dostali też drobny prezent – pamiątkowe przypinki od Elizy.
Chętnych stawiło się tylu, że stoły i krzesła trzeba było pożyczać od sąsiadów. Do szycia przystąpiły dzieci i dorośli, chłopcy i dziewczynki, mamy, tatusiowie i babcie… Niektórzy przyszli w towarzystwie znajomych ze szkoły, dla innych był to nietypowy pomysł na spędzenie soboty, a dla pani Alicji z Bydgoszczy – sposobność zrealizowania niezwykłego fotoreportażu (który wkrótce, mam nadzieję, będzie do obejrzenia i na naszej stronie). Pewna pani nie mogła zostać na warsztatach, ale zostawiła nam uszytą wcześniej przez siebie lalkę.
Uszycie lalki nie jest prostą sprawą. Wszyscy warsztatowicze z tym wyzwaniem poradzili sobie śpiewająco! Bardzo pomogła nam obrazkowa instrukcja szycia pani Joanny Krzyżanek oraz przygotowane wcześniej korpusy lalek, zszywane jeszcze poprzedniej nocy przez panią Joasię oraz Babcię Krystynę. Mieliśmy też przygotowane do wypychania rączki i nóżki, ale lalek było tyle, że część z nich trzeba było szyć na bieżąco.
Każda lalka otrzymała od nas małe czerwone serduszko, bo każda została uszyta i podarowana od serca. Krawcowe i krawcy mieli własne oryginalne pomysły na lalki. Wśród uszytej czterdziestki są lalki – kibice piłki nożnej, lalka zielonego elfa, lalka Czerwonego Kapturka, rudowłosa Ania z Zielonego Wzgórza i wiele, wiele innych. Sobotni rękodzielnicy wykazali się wielką pomysłowością również w wykorzystaniu dostępnych gałganków i szmatek, kokardek, guziczków, wstążeczek oraz cekinów. Wiele lalek dostało też filcowe kwiatowe broszki przygotowane przez panią Karolinę, gospodynię tych nietypowych warsztatów.
Niełatwo było rozstać się z wyczarowanymi własnymi rękoma lalkami. Lalce nadane zostało przecież imię, w uszycie każdej jej autor włożył sporo pracy. Do domu zostały zabrane cztery lalki – trzy wymagają dokończenia i zostaną dosłane na aukcję, zaś rudowłosa Ania z Zielonego Wzgórza tak przypadła do serca swojej krawcowej, że ta zatrzymała ją sobie. W zamian wpłaci darowiznę na konto Elizy w Fundacji „Bread of Life”.

Na zdjęciu możecie zobaczyć efekt naszej pracy: Elizka – szmacianka wyczarowaną przez panią Joasię Krzyżanek wśród 37 lalek uszytych w sobotę. Prawda, że są piękne?
Dziękujemy wszystkim naszym gościom za przybycie i podarowanie Elizie własnoręcznie uszytych lalek, za wszelkie fanty przekazane na aukcje. Było nam bardzo miło, że przyszliście na nasze spotkanie, mimo słonecznej, wiosennej pogody na zewnątrz.
Jesteśmy niezwykle wdzięczni gospodarzom, państwu Karolinie i Karolowi Wiercińskim, za gościnność oraz przygotowanie warsztatów. Dziękujemy wszystkim, którzy upiekli ciasta, podarowali materiały, robili zdjęcia, rozgłosili informacje o naszych warsztatach, proponowali kolejne działania albo w inny sposób nas wsparli.
Ogromne podziękowania należą się pani Joannie Krzyżanek, która całym sercem wspiera naszą akcję od samego początku, angażując w działanie także swoją rodzinę i znajomych.
DZIĘKUJEMY!!!
„Sebastian Tuszyński i Grzegorz Kotara zapraszają na wernisaż wystawy organizowanej przez Studio86 Corporation jako pierwsza część cyklu „Warszawa Nieznana”, który odbędzie się dnia 25.02.2012 r. w Warszawie przy ulicy Pokornej 2 w herbaciarni „Herba Thea” od godz. 16.00.
Wystawa będzie trwała dwa tygodnie.
Podczas trwania wystawy będzie możliwość zakupienia naszych prac.
Wspierając aukcję charytatywną na rzecz Elizy Banickiej cztery z naszych prac zostaną przekazane na aukcję, z której dochód zostanie przekazany na powyższy cel.
Serdecznie zapraszamy!”
W związku z zapytaniami dotyczącymi numeru konta Fundacji Bread of Life, na które można wpłacać pieniążki na leczenie Elizki informujemy, że włąściwy numer, zgodnie z informacją na stronie „Jak pomagać”, to: 12 1940 1076 3023 5096 0001 0000
Wątpliwości wyniknęły z faktu posiadania przez Fundację Bread of Life kilku kont bankowych.
Wpłacając, w tytule przelewu koniecznie wpiszcie: „Pomoc dla Elizy” i jeśli nie sprawi Wam to kłopotu poinformujcie nas o dokonanej wpłacie przesyłając informację mailem na adres: dariusz-banicki@o2.pl lub korzystając z formularza na stronie „Kontakt”. Pomoże nam to monitorować środki na koncie.
Masz własną stronę internetową? Prowadzisz blog? Współredagujesz treść dla portalu internetowego?
Chcesz pomóc Elizie? Umieść baner z linkiem do naszej strony…
Kody do pobrania i umieszczenia na stronie:
Baner o szerokości 500 pixeli:
Baner o szerokości 350 pixeli:
Baner pionowy o szerokości 180 pixeli:
Mały baner o wymiarach 340 x 200 pixeli:

Mały baner o wymiarach 468 x 60 pixeli:

Mały baner o wymiarach 200 x 20 pixeli:
